Wszystko zaczęło się nieomal jak w bajce - dawno, dawno temu za lasami za jeziorami...
Ponad 25 lat temu poznaliśmy się Beata z Warmii córka leśnika i Waldek mieszczuch z Mazowsza. Połączyła nas miłość, rogata dusza, harcerstwo. Później ślub (także cywilny - harcerski), urodzenie syna Łukasza i praca w mieście, ale zawsze tęsknota do szumu wiatru, bezkresu pól, zacisza lasu, błękitu jezior.
No i zdarzyło się. Kiedyś zachciało nam się rzucić wszystko, sprzedać wszystko, co mamy i pojechać gdzieś w diabły. Zakochaliśmy się w siedlisku w Kierwinach i tak osiedliśmy na Warmii pod Lidzbarkiem Warmińskim. Prawie pięć lat, raz bez grosza raz z groszem czyścimy, remontujemy, budujemy i z niczego udaje nam się zrobić coraz coś ładniejszego. Pasiemy kozy, karmimy świnki i kury o kotach i psie nie wspomnę.
I teraz wyszykowaliśmy nasze siedlisko pod przyjęcie gości. Mamy prawie samowystarczalne żywnościowo, czyste, gospodarstwo agroturystyczne. Ach ta legendarna kuchnia Beaty (własnoręcznie wędzone wędliny, własnej roboty sery białe, topione, ciasta, torty (możemy zorganizować rodzinne uroczystości) i co najważniejsze prawdziwy chleb na zakwasie a truskawki, śliwki...raj. Pobyt u nas doda Wam sił.
Historię nasz raj ma ponad 400 letnią. Siedlisko położone jest na dawnej wyspie na nieistniejącym już jeziorze....
(stad nazwa nadana przez nas temu miejscu - OSTRÓW KIERWIŃSKI - KIERWIENERWERDER zapożyczone z dawnych czasów świetności tego folwarku) a dalej jak w bajce i Kopernik i Krzyżacy, Napoleon i biskupi na tzw. Świętej Warmii, Polacy i Niemcy. Tygiel zdarzeń i kultur.
Niedaleko las, parę kilometrów do jeziora. Cisza, kolonia wsi, jedni sąsiedzi i ani ducha więcej.
Tutaj naprawdę jest spokój.
Do dyspozycji gości są 4 pokoje: dwu osobowy, dwa trzy osobowe, cztero osobowy. Wszystkie z łazienkami i TV-SAT. Na terenie całego gospodarstwa internet WiFi.
Serwujemy całodzienne wyżywienie jednakże do dyspozycji gości jest w pełni wyposażony aneks kuchenny (lodówka, kuchenka gazowa, kuchenka mikrofalowa, naczynia itd.). Posiłki podajemy w dni pogodne na tarasie ze stolikami z parasolami a w dni pochmurne w wewnętrznej jadalni.
5 kilometrów do Lidzbarka a w promieniu 50 - 80 km, czyli trochę samochodem i Olsztyn i Kaliningrad, Klasztor w Stoczku i Święta Lipka, Wilczy Szaniec, Frombork i Zalew Wiślany - super baza wypadowa.
Dla dzieci plac zabaw z domkiem, huśtawką, zjeżdżalnią, piaskownicami. Wóz konny, basenik.
Dla lubiących rozkosze podniebienia - przepyszna kuchnia Beaty, grill, ognisko. Truskawki, poziomki…
Dla miłośników sportu latem miejsce do rowerowych wycieczek (rowery na wyposażeniu gospodarstwa), dla narciarzy Góra Krzyżowa z wyciągami - {2010/2011 r. zamknięte}(w zimę narty a w lato quady). Pływanie w okolicznych jeziorach. Nasze pola dla narciarzy biegowych nasz stawik dla łyżwiarzy. Dla obserwatorów pod Lidzbarkiem tor motocrossowy i quadowy, pod Mikołajkami samochodowy Rajd Polski, w Lidzbarku turnieje sztuk walki (także capoeira). Pobliskie stadniny pozwalają na jazdę konną. A u nas badminton, piłki, szachy. Basenik dla dzieci.
Dla miłośników historii (Waldek jest zakochany w historii) Szlak Kopernikowski, Szlak Zamków Gotyckich, zamek w Lidzbarku - perła północy, coroczna inscenizacja napoleońskiej Bitwy pod Heilsbergiem (latem) i potyczki w Lidzbarku (zimą). Klasztor z bazyliką w pobliskim (3 km) Stoczku Klasztornym (więziony był tam Prymas Wyszyński), koncerty organowe w bazylice w Świętej Lipce. Diabelski Kamień w Bisztynku.
Dla miłośników kabaretów coroczne Lidzbarskie Wieczory Kabaretowe na zamku i potyczki kabareciarzy w Domu Kultury.
Dla bibliofilów własna osobista biblioteka z ponad 3 tysiącami publikacji podzielonych tematycznie (także dotyczące historii, kultury, beletrystyka Warmii i Mazur, ale i dawnych Prus Wschodnich).
Dla grzybiarzy lasy pełne grzybów (posiadamy suszarkę), dla wędkarzy niedalekie (7 km rowerem przez las albo 11 km samochodem drogą asfaltową) jeziora Symsar i Blanki.
Dla spacerowiczów pobliska okolica, uliczki Lidzbarka, Bartoszyc, Olsztyna (także pyszne pizzerie, ciastkarnie, lodziarnie), przepiękne aleje nad brzegami rzek Łyny i Symsarny.
Dla miłośników zwierząt szczególnie nasze milusińskie koźlaki, koty i pies "Kryzys", sarny, łosie na polach (jak są dalej obserwujemy je przez nasze lornetki), sarny w pobliskiej hodowli. Własne bociany pod domem i niedalekie Żywkowo z ich ogromną liczbą. Śpiew ptaków, tańce żurawi.
Dla miłośników przyrody piękno kwiatów, traw, zacisze skalniaka, altan, ławeczki. Piękno niedalekiego bobrowiska, rozlewiska z ptactwem, zapory na Łynie, fale jeziora. Wschody i zachody słońca. Niesamowita ilość gwiazd na czystym niebie.